Lublin foto (i koty, nie zapominajcie o kotach) czyli PLK presents


Idź do treści

Koty 1

Koty

Kiedyś powiedziałem mojej żonie: albo kot, albo ja
I wierzyłem, że koty mają się nijak do psów, za którymi też nie przepadałem z powodu ich 'psiego' charakteru
(że jestem niesprawiedliwy w stosunku do psów? No cóż, może wynika to stąd, że za nic nie dałbym się namówić na wyprowadzanie psa rano i wieczorem - miewam wtedy ciekawsze zajęcia + bywam leniwy ;-), a to byłaby już 'zbrodnia' w stosunku do psa, czego bym sobie nie darował, więc wygodnie zakładam, że nie lubię psów. I tak uzyskuję psychiczny komfort)

Tak było do momentu, gdy przypadek sprowadził pierwszego kota do naszego domu (to ten czarny)
I chociaż to był już dorosły kot, niechętny do zawierania jakichkolwiek bliższych kontaktów z człowiekiem, jakiś kontakt się jednak zawiązał
Gdy kot odszedł i ja sam musiałem podjąć decyzję o jego uśpieniu, tak samo jak inni domownicy zapragnąłem jego następcy
I teraz nie wyobrażam sobie domu bez kotów chodzących własnymi ścieżkami, upierdliwych, kochanych, z własnym, niepowtarzalnym charakterem, niezależnych i jednocześnie potrafiących okazać, że czasami Cię potrzebują (zawsze nie wtedy, kiedy Ty chciałbyś się kotem odstresować, ale to szczegół - kot jest równorzędnym partnerem ;-))

Czy jakieś inne zwierze może dorównać kotom?
Chyba tylko ...

ano właśnie on

Strona główna | Koty | Lublin i okolice w foto | Pozostałe galerie | Tutaj reszta | Strefa rodzinna | Mapa witryny


Podmenu:


Powrót do treści | Wróć do menu głównego